W dniach 7–11 października uczniowie klas 5 TPiGC, wraz z koleżankami i kolegami z innych klas oraz pod opieką nauczycieli, wyruszyli w niezapomnianą podróż po stolicach krajów nadbałtyckich. Celem wycieczki była Ryga, Sztokholm oraz Tallin – trzy niezwykłe miasta, które urzekły nas swoją historią, architekturą i niepowtarzalną atmosferą.
Dzień 1 – w stronę Rygi
Pierwszy dzień upłynął nam pod znakiem podróży – długiej, ale komfortowej i pełnej ekscytacji. Wczesnym rankiem dotarliśmy do Rygi – stolicy Łotwy. Od razu ruszyliśmy na spacer po urokliwym Starym Mieście, gdzie mogliśmy zobaczyć wiele wyjątkowych zabytków: kościół św. Piotra, Dom Bractwa Czarnogłowych, protestancką katedrę NMP (największy kościół w krajach bałtyckich), Plac Katedralny, Trzech Braci – zespół średniowiecznych kamienic, a także Małą i Wielką Gildię Kupiecką. Nie zabrakło też Zamku Ryskiego, siedziby Parlamentu oraz fragmentów dawnych murów obronnych z charakterystyczną Basztą Prochową.
Dzień 2 – noc na promie i powitanie Szwecji
Po zwiedzaniu Rygi ruszyliśmy w dalszą drogę – tym razem do Tallina, gdzie czekał już na nas prom „Baltic Queen”. Wieczorem zaokrętowaliśmy się i spędziliśmy noc na pokładzie, płynąc przez Bałtyk w stronę Szwecji. To była dla wielu z nas pierwsza taka noc na morzu – pełna emocji i niezapomnianych widoków.
Dzień 3 – Sztokholm w pigułce
Kolejny dzień poświęciliśmy na zwiedzanie stolicy Szwecji – Sztokholmu. Rozpoczęliśmy od fascynującego Muzeum Vasa, gdzie zobaczyliśmy doskonale zachowany XVII-wieczny okręt, który zatonął w 1628 roku. Następnie odwiedziliśmy Stortorget – najstarszy plac miasta z zabytkowymi kamienicami i Muzeum Nobla.
Nie mogło nas zabraknąć na Gamla Stan – Starym Mieście, gdzie podziwialiśmy Ratusz Miejski oraz Pałac Królewski. Szczególną atrakcją był niewielki dziedziniec przy fińskim kościele, gdzie znajduje się najmniejszy pomnik w Szwecji – mierzący zaledwie 15 cm chłopiec spoglądający w niebo. Przeszliśmy też najwęższą uliczką w mieście – Mårten Trotzigs gränd, która ma zaledwie 90 cm szerokości.
Wieczorem ponownie wsiedliśmy na prom i ruszyliśmy w drogę powrotną do Tallina. Mimo zmęczenia, wieczór na pokładzie upłynął w radosnej atmosferze, pełen atrakcji i integracji.
Dzień 4 – urokliwy Tallin
Ostatni dzień zwiedzania spędziliśmy w Tallinie – stolicy Estonii. To miasto podzielone jest na dwie części: górną i dolną. W tej pierwszej zwiedziliśmy m.in. Wzgórze Tompea z zamkiem i wieżą Długi Herman, majestatyczną cerkiew Aleksandra Newskiego oraz basztę Kiek in de Kök. W dolnym mieście czekał na nas klimatyczny rynek, ratusz, średniowieczne kamieniczki i dobrze zachowane mury miejskie.
Po południu wyruszyliśmy w drogę powrotną do Polski – zmęczeni, ale pełni wrażeń i pięknych wspomnień.
Nie tylko podróż – wspomnienie na całe życie
Opiekę nad naszą grupą sprawowała pani Aleksandra – pilotka, której serdecznie dziękujemy za profesjonalizm i serdeczność. Wycieczka była dla nas czymś więcej niż tylko podróżą – to była okazja do odkrywania nowych miejsc, poznawania innych kultur i zacieśniania więzi. Choć była to nasza ostatnia wycieczka w tym składzie, z całą pewnością możemy powiedzieć:
To była nasza ostatnia wycieczka. Ostatnia, ale zdecydowanie najfajniejsza.































